Znacie to uczucie pustki? W tym momencie dociera do mnie jedna rzecz, nie lubię widzieć jej tam, gdzie kiedyś chciałam widzieć świat. Samoocena w tym momencie spada do poziomu zero, rozum nie dyktuje racjonalnych myśli, a w zamian jest nic, nie złe myśli, nie, ich nie ma. Po prostu czuje się pusta w środku. Zaczynam rozumieć rzeczy, których nie chce rozumieć. Nie wiem czy to boli, czy mnie rozczarowuje. Popełniam wciąż te same błędy, i nie, nie nauczyłam się na poprzednich. Jestem bohaterką w jednym filmie, tylko ze zmodyfikowanym scenariuszem co do osób i przebiegu wydarzeń. Uczucia wciąż są niezmienione. I wiecie co? Nikomu tego nie powiem.
one day after
Jak nazwać to uczucie, gdy pomimo bycia egoistką, stawia się szczęście innej osoby ponad to, czego się od niej dotychczas oczekiwało? Kiedy słowa uderzają w ciebie jak w środek tarczy, a ty wiesz, że to ciosy które musisz na siebie przyjąć z pokorą? Kiedy w tej jednej sprawie ty po prostu musisz przestać walczyć i zaakceptować obecny stan? Kiedy dostajesz odpowiedź na nurtujące cię pytania, a jednak nie wiesz co dalej? I co, gdy nie wiesz gdzie w tym wszystkim podział się twój rozum, bo gdzieś się zgubił, jeśli musiałaś czekać aż będzie zbyt późno.
19/09/2016
Podobno moje wpisy posty tutaj nie są w pełni od serca, tak jakby były pisane na siłę. Jest to opinia mojego znajomego, który poniekąd ma rację. Nie mówię tutaj o uczuciach, a prezentuję poglądy i przemyślenia wpisując między wiersze obecne emocje. Nie napisałam jak dotąd nic wprost dającego do zrozumienia stan emocjonalny.
Czas zacząć.
Boję się, w momencie gdy to piszę. Wszystko to chaos, a ja mam obawy co do jego następstw. Gubię się, bo nie wiem czy obrałam dobry sposób aby zatrzymać to co w tym momencie jest wartościowe. I uciekam. Uciekam przed prawdą.
Pozory
Pozory. Ogólnie temat rzeka. Zaskakujące jest to, że czasami pomimo tego, jak chcemy siebie wykreować w oczach innych, niektórzy powiedzą coś czego nie chcemy usłyszeć; to nie jesteś ty. Pada pytanie "skąd wiedzą". Obserwują, po prostu obserwują, bo to my pomijamy szczegóły, które tamci dostrzegą. Zbyt wiele z nas nie zna siebie, chcą być, a nie wiedzą gdzie szukać własnej osoby. Przyznam szczerze, ja jestem takim człowiekiem. Dążę do tego, aby się odnaleźć. Częściej w głowie mam plątaninę myśli, niż porządek, ale mam cele-być szczęśliwą, nie udawać nikogo i w tym miejscu chce oznajmić, że to osiągnę. Są osoby dające mi uśmiech pomimo złości, osoby chcące mi pomóc, osoby słuchające moich problemów, prawdziwych i często ostrych słów. Mam dobrą drogę do celu.
Jestem Karo i kiedyś to co jest marzeniem, będzie rzeczywistością.
1 IX
Wiecie co jest ciekawe? Większość z nas gardzi kłamstwem, a każdy skłamał niejednokrotnie w swoim życiu. Albo to, jak negujemy u innych cechy, które sami posiadamy i świadomie pomijamy samych siebie. Mam wrażenie, że człowiek jest sam w sobie tak sprzeczną istotą, pomimo tego, że nią być nie chce. Rozumiecie? Pisząc to mam w głowie obraz jednej konkretnej osoby, wyśmiewającej cechy drugiej, ale w międzyczasie nabywającej te właśnie nawyki. Ja obserwuje to z boku i pytam sama siebie; gdzie w tym jakikolwiek sens? Na obecną chwilę go nie znalazłam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
